Trzeciego i czwartego marca 2020 roku, na Forum Wentylacja – Salon Klimatyzacja, zbudowaliśmy dla Free Polska stoisko numer 105 o powierzchni dziewięćdziesięciu ośmiu metrów kwadratowych.
Była to pierwsza edycja tych targów w nowym obiekcie. Organizator przeniósł je wtedy do Centrum Targowo-Kongresowego Global EXPO przy Modlińskiej i zapowiadał zmianę lokalizacji jako nowość sezonu.
Dojście robiło wrażenie. Szło się obok ruin, pod wiaduktami trasy, niedaleko torów kolejowych — dieselpunk, zero targowej elegancji. A potem wchodziło się do środka i siadało w aksamitnym fotelu z kawą.
Cztery lata wcześniej, przy tym samym kliencie i tej samej imprezie, pracowaliśmy na trzydziestu sześciu metrach, jeszcze w hali MT Polska przy Marsie. Teraz było prawie trzy razy więcej miejsca i zupełnie inne zadanie.

Tabela zawartości
Klimatyzator jako przepis
Ścianę baru pokryła farba tablicowa. Na niej, ręcznie, kredą, wypisaliśmy przepis.
Twój przepis na komfort:
1kg czynnika chłodniczego R32, powiew świeżego powietrza, kilka prędkości wentylatora, conajmniej 3 tryby snu, szczypta humoru.
Wifi, garść miłości, sterowanie czasem, chwila ciszy, kilka serdecznych uśmiechów.
Dziesięć składników. Pięć z nich to prawdziwe parametry, reszta to szczypta humoru. Przeczytaj i uśmiechnij się.
Na sąsiedniej, ciemnozielonej ścianie powstał drugi rysunek: trawy, wzgórza, kreska prowadzona ręką, na całej wysokości. Pod nim wisiał jeden klimatyzator i nic więcej.
W kosztorysie ta pozycja nazywa się sucho : mapa i menu malowane ręcznie, cztery i pół metra kwadratowego.

Stoisko targowe z barem urządzone jak lokal
Klient poprosił o stoisko targowe z barem, wydzieloną strefą VIP i miejscami, w których da się usiąść na dłużej niż minutę. Nie o witrynę z urządzeniami.
Nie ma tu białych ścian systemowych, ani ekspozytorów w rzędzie.
Jest bar na pięć metrów bieżących, z blatem w optyce betonu i pasem żywego mchu podświetlonym od spodu taśmą LED.
Za barem ekspres do kawy, kieliszki, prosecco w srebrnej misie z lodem, ciastka w słojach. W kosztorysie bar ma osobną pozycję, o której nikt zwiedzający nie pomyśli: stół ze zlewem, baterią i termą. Bieżąca woda na stoisku targowym to nie luksus, tylko warunek, żeby ktoś mógł naprawdę zrobić kawę przez dwa dni. Konrad robił, On to naprawdę lubi robić.
W kosztorysie bar ma osobną pozycję, o której nikt zwiedzający nie pomyśli: stół ze zlewem, baterią i termą. Bieżąca woda na stoisku targowym to nie luksus, tylko warunek, żeby ktoś mógł naprawdę zrobić kawę przez dwa dni.
Dalej strefa siedząca: aksamitne sofy i fotele w kolorze morskim, pudrowym i szarym, miedziane i różowozłote stoliki, druciane lampy geometryczne z żarówkami Edisona, suche trawy pampasowe w czarnych donicach, szary dywan.
Strefa VIP jest wydzielona ażurowym parawanem z pionowych desek. Widać przez niego ruch na stoisku, ale rozmowa zostaje w środku. To najprostsze możliwe rozwiązanie problemu, który ma każdy wystawca: jak zrobić miejsce na poważną rozmowę, nie budując pokoju.

Nad barem i nad strefą VIP szynoprzewód z dwunastoma reflektorami. Reszta stoiska oświetlona jest ciepło i nierówno, jak w lokalu, a nie jak w hali.
Jeszcze jeden drobiazg z tej samej rodziny: logo Gree nad ekspozycją nie jest wydrukiem ani plexi. Znak wycięto w płycie i obsadzono sześćdziesięcioma sztucznymi roślinami, sztuka po sztuce. Z odległości dwóch metrów wygląda jak zielona plama światła.
Urządzenie rozebrane na części
Klient napisał w pierwszym mailu jedno zdanie, które ustawiło cały narożnik:
Jednostka ścienna G-Tech, która łatwo rozkłada się na części i czyści — chcemy ją zaprezentować w częściach.
Zrobiliśmy pylon. Biała bryła o wysokości człowieka, lekko pochylona, z napisem G-Tech. Rewolucja w serwisowaniu. Na jej froncie, jeden pod drugim, zamontowaliśmy prawdziwe części jednego klimatyzatora: obudowę, odsłonięty wymiennik, walec wentylatora, filtr.
Nie rysunek rozstrzelony w katalogu. Rzeczywisty sprzęt, rozebrany, w skali jeden do jednego, na wysokości wzroku.
Instalator, który podchodzi do takiego pylonu, w dziesięć sekund wie o produkcie więcej niż z trzech stron ulotki.

Głosowanie
Druga strona tego samego pylonu miała ekran i jedno zdanie: Głosuj na najciekawszy produkt 2020.

To ten sam konkurs organizatora targów, do którego ten klient zgłaszał produkty także w 2015 i w 2016 roku. Wtedy zgłoszenie oznaczała mała zielona naklejka przyklejona przy urządzeniu. W 2020 dostało własny obiekt przy wejściu, ekran i wezwanie do działania.
Nowości dostały też własne oznaczenie: złote romby z napisem „Nowość 2020″, grawerowane, przyklejane przy pompie ciepła Versati i przy pozostałych premierach.

Zbudowane na tym, co już stało
W kosztorysie tej realizacji trzy razy pada to samo sformułowanie: „na bazie istniejącej konstrukcji”. Ściany, bar i recepcja.
W tej samej teczce leżą rysunki wykonawcze z roku poprzedniego: rozkrój płyt, rzut ścian, sufit, słup, ściany o grubości dwadzieścia, trzydzieści i czterdzieści centymetrów.
Stoisko z 2020 roku stoi na kościach stoiska z 2019. To ten sam sposób myślenia, który przy pierwszym stoisku dla tego klienta oznaczał ladę na kółkach, a rok później wydruki na rzepach. Tylko skala jest inna: nie element, tylko cała konstrukcja.
Dwa dni

Montaż zaczyna się w pustej hali, w której stoją same białe ścianki systemowe, a kratownica z reflektorami wisi jeszcze nisko, na łańcuchach. Na posadzce folia, taśmy, resztki opakowań.
Dwa dni później na tych samych metrach ludzie piją kawę przy barze, siedzą w fotelach za drewnianym parawanem i rozmawiają.

Stoisko było zbudowane tak, żeby wrócić. Ściany, bar i recepcja powstały na konstrukcji z poprzedniego roku i miały posłużyć jeszcze nie raz.
Następne stoisko dla tego klienta zbudowaliśmy trzy lata później i nie było w nim nic z tamtego.
Projekt i nadzór: Tatjana Kobuszewska, TRK System.
Najczęstsze pytania
Tak, ale to osobna pozycja w kosztorysie i osobne przyłącze zamawiane u organizatora. Na tym stoisku bar miał stół ze zlewem, baterią i termą. Bez tego nikt nie zrobi kawy przez dwa dni, a zmywanie kończy się noszeniem naczyń do toalety.
Ażurowym parawanem z pionowych desek. Przepuszcza światło i widok, ale wystarczająco zasłania, żeby rozmowa została w środku. Jest tańszy i lżejszy od pełnej ścianki, a przy tym nie odcina stoiska od hali.
Tak, i robi się to częściej, niż widać. W kosztorysie tej realizacji trzy razy pada sformułowanie „na bazie istniejącej konstrukcji”: ściany, bar i recepcja stanęły na szkielecie z poprzedniego roku. Zmienia się grafika, kolor i wypełnienie, a nie rama.
Dwa dni. Pierwszego stoi konstrukcja i ściany, drugiego wchodzi wyposażenie, eksponaty i zieleń. Przy tej realizacji sam nadzór nad montażem i demontażem zajął sześćdziesiąt godzin.
Wstępna rozmowa i szacunek zakresu — bez zobowiązań.
Wstępną wycenę odsyłamy w ciągu 48 godzin.
Tatjana Kobuszewska, TRK System. Projektujemy i nadzorujemy w Warszawie od 1993 roku. Ostatnie realizacje: Alfaco, Bagstar, Smeg.