Odpowiedź, której nie usłyszysz od większości firm: to zależy od metrażu, ale widełki da się podać. I podaję je niżej, bez zapisywania się na konsultację.

Projektuję i buduję stoiska od 1993 roku. Przez ten czas przeszło przez pracownię ponad sto realizacji — od czterech metrów kwadratowych na konferencji w hotelu po sto pięćdziesiąt w hali targowej. Poniższe liczby wynikają z tych realizacji, nie z cennika wymyślonego przy biurku.

Widełki

PowierzchniaCena nettozł za m²
butikowe do 10 m²od 24 000 zł~3 000
butikowe 20–30 m²ok. 40 000 zł~1 600
średnie 50–80 m²60 000–80 000 zł~1 000
duże 100–150 m²ok. 100 000 zł~700

Ceny dotyczą realizacji kompleksowej w Warszawie: projekt, konstrukcja, grafika, montaż, demontaż i transport. Netto.

Co jest w tej cenie

Czego w niej nie ma

To równie ważne, bo właśnie tu kończy się porównywalność ofert.

Jeśli porównujesz dwie oferty i jedna jest wyraźnie tańsza — zacznij od sprawdzenia, która z tych pozycji w niej nie siedzi.

Co naprawdę podnosi cenę

Metraż to tylko punkt wyjścia. Osiem rzeczy, które realnie przesuwają wycenę:

1. Format zabudowy. Stoisko systemowe z gotowych modułów kosztuje mniej niż konstrukcja autorska. Systemowe ma jednak cenę ukrytą: na targach, gdzie wszyscy mają ten sam moduł i tę samą wysokość ścianek, nie wyróżnia się nikt. W pracowni mówimy na to „Przegródkowo”.

2. Liczba ścian otwartych. Stoisko szeregowe z jedną otwartą ścianą to inny projekt niż narożne z dwiema albo wyspowe otwarte z czterech stron. Im więcej stron widocznych, tym więcej musi się bronić wyglądem.

3. Podwieszenie. Wysoki obiekt pod sufitem — baner, logo, konstrukcja — działa jak latarnia morska: prowadzi zwiedzającego z drugiego końca alejki. Bez niego decydent zobaczy stoisko, dopiero kiedy przy nim stanie. W hali z dwustoma konkurentami to za późno. Podwieszenie to jednak osobny koszt: konstrukcja, montaż wysokościowy i opłata organizatora.

4. Zabudowa piętrowa. Antresola to podwojenie powierzchni użytkowej bez podwojenia wynajmu — ale też konstrukcja nośna, obliczenia i zgoda organizatora.

5. Multimedia i światło. Ekran to nie tylko ekran. To zasilanie, mocowanie, okablowanie i ktoś, kto rano to włączy.

6. Okno montażowe. Im krócej, tym drożej. Jeden dzień montażu, od ósmej rano do dwudziestej drugiej, bo rano zaczynają się prelekcje — to zupełnie inna organizacja pracy niż trzy spokojne dni.

7. Lokalizacja inna niż hala. Stoisko na czterdziestym pierwszym piętrze wieżowca bywa trudniejsze logistycznie niż stupięćdziesięciometrowe w hali. Wszystko musi wejść do windy i przejść przez korytarz. Plener dokłada wiatr, deszcz i słońce.

8. Ile razy stoisko pojedzie. Konstrukcja modułowa kosztuje więcej na starcie, ale wraca na kolejne wydarzenia — klient płaci wtedy tylko za odświeżenie grafiki. Jedna z naszych konstrukcji stanęła trzy razy w cztery miesiące: w hali, w biurowcu i w plenerze.

Dlaczego małe stoisko kosztuje więcej za metr

Spójrz na ostatnią kolumnę tabeli. Przy stoisku do dziesięciu metrów wychodzi około trzech tysięcy złotych za metr, przy stu metrach — około siedmiuset. Czterokrotna różnica.

To nie pomyłka. Na małym metrażu stałe elementy — projekt, transport, dojazd ekipy, montaż, grafika — rozkładają się na mniej metrów. Projekt ośmiometrowego stoiska potrafi zająć tyle samo godzin co stumetrowego, bo trudność nie leży w powierzchni, tylko w tym, żeby wszystko się zmieściło. Na małym metrażu każdy centymetr ma przypisaną funkcję. Inaczej się nie da.

Hala, plener, konferencja — co się zmienia

W hali masz równą posadzkę, zasilanie w podłodze i sufit do podwieszenia. Płacisz za widoczność wśród konkurencji.

W plenerze nie ma sufitu, posadzka bywa nierówna, a pogoda ma głos. Konstrukcja musi znieść wiatr, deszcz i słońce — to inne obliczenia i inne materiały. Namiot zwykle zapewnia organizator i to osobna pozycja.

Na konferencji przestrzeń jest mniejsza, ale publiczność węższa i lepsza. Tu nie wygrywa największy baner, tylko ten, kto w kilku metrach potrafi przekazać ducha firmy. Stoisko musi wjechać windą i zmieścić się w drzwiach — często w częściach na wymiar.

Zagranica — co dochodzi do rachunku

Czas. Realizacja zagraniczna to nie jest robota na miesiąc. Osiem, dziewięć, czasem dziesięć miesięcy od pierwszej wejściówki do otwarcia hali.

Certyfikaty. W niemieckich halach wszystkie materiały dekoracyjne muszą spełniać normę DIN 4102 klasa B1 — trudnopalność. Kotary, banery, obrusy, tapicerka. Ochrona sprawdza papierki i potrafi zdjąć element bez certyfikatu. Do tego DIN EN 13501-1 dla elementów budowlanych.

Logistyka. Furgon, ekipa na cały tydzień, noclegi, czasem rezerwacja hotelu pół roku wcześniej, bo w mieście targowym nie ma miejsc.

To są powody, dla których wyjazd zagraniczny wyceniam indywidualnie, a nie z tabeli.

Czego nie da się wycenić z tabeli

W tych przypadkach wycena powstaje po rozmowie i obejrzeniu planu hali.

Jak dostać wycenę

W czterdzieści osiem godzin. Potrzebuję czterech rzeczy:

Nie potrzebuję briefu na dziesięć stron. Te cztery punkty wystarczą, żeby podać konkret.

Tatjana Kobuszewska, TRK System. Projektujemy i budujemy stoiska targowe w Warszawie i w Europie. Wstępną wycenę odsyłamy w ciągu 48 godzin. Tel. 501 221 913 · kontakt@trksystem.com

📞