

Nie każdy lokal trzeba wyrywać z kłopotów. Ta piekarnia na Woli była nowa od pierwszego dnia.
Przystanek Piekarnia na Siedmiogrodzkiej to punkt rodzinnej sieci w świeżo postawionym budynku mieszkalnym z usługami. Lokal oddano w stanie deweloperskim: równe ściany, gotowe przyłącza i wysokość, której nie trzeba było z niczym negocjować.
Brzmi to banalnie, a robi różnicę na każdym etapie. W starym budynku połowa projektu polega bowiem na reagowaniu na to, co się odkryje po skuciu tynku. Tutaj natomiast można było od razu projektować, zamiast inwentaryzować.
Piekarnia na Woli: co stanęło w środku
Za ladą stanęła ściana z patchworkowych kafli w szarościach i bieli. To ten sam wzór, który pojawił się w pierwszym lokalu sieci na Żeromskiego i z czasem stał się jej znakiem rozpoznawczym.
Lada ciągnie się przez całą długość sali, z witrynami chłodniczymi na ciasta i kanapki oraz z drewnianym blatem od strony klienta. Nad nią czarne pasy z opisami wypieków, a do tego żarówki zawieszone na kablach.
Osobno stanął wózek z lodami w drewnianej obudowie, z cyjanowym szyldem. Ten sam element wraca zresztą w kilku innych punktach sieci.
Każda piekarnia na Woli musi gdzieś posadzić gości, więc w głębi sali stanął biały stół z krzesłami o krzyżowanych oparciach, a na ścianie grafika z dwójką piekarzy i sercem, czyli godło marki. Zaplecze dostało natomiast stanowisko ze zlewami pod tą samą kaflową ścianą, żeby część robocza nie wyglądała na doklejoną.

Dlaczego ta piekarnia na Woli była łatwiejszym projektem
Przede wszystkim dlatego, że w nowym budynku wiadomo, gdzie są instalacje. Materiały i wykonanie są lepszej jakości, więc mniej czasu schodzi na poprawki po ekipach. W efekcie nadzór polega na pilnowaniu jakości, a nie na gaszeniu pożarów.
Każda piekarnia na Woli czy w jakiejkolwiek innej dzielnicy musi pomieścić tę samą listę: piec albo dostawy, ladę chłodniczą, ekspres, zaplecze i toaletę. Różnica polega na tym, ile z tej listy da się rozmieścić swobodnie, a ile trzeba wciskać.
Nie każdy projekt musi być walką. Czasem dobrze jest to napisać.


Pozostałe lokale tej sieci
Ta sama sieć, a za każdym razem inne zadanie: bistro z kuchnią w Piasecznie, najmniejszy lokal na Żabińskiego i lokal w centrum przy Kruczej. Wszystkie realizacje zebrane są na stronie o sieci.
Projektujesz piekarnię albo kawiarnię?
Robimy technologię, przepisy sanitarne i wnętrze — w jednym opracowaniu. Warszawa, od 1993 roku.
Wstępna rozmowa i szacunek zakresu — bez zobowiązań.
Wstępną wycenę odsyłamy w ciągu 48 godzin.
Tatjana Kobuszewska, TRK System. Projektujemy i nadzorujemy w Warszawie od 1993 roku. Dwanaście lokali dla jednej sieci piekarni.