
Trzeciego i czwartego marca 2020 roku, na Forum Wentylacja – Salon Klimatyzacja w Centrum Targowo-Kongresowym Global EXPO przy Modlińskiej, zbudowaliśmy dla Alfaco Polska stoisko o powierzchni czterdziestu dwóch metrów kwadratowych.
Było to nasze pierwsze stoisko dla tego klienta. Umowę podpisaliśmy czternastego stycznia, pierwszy kosztorys powstał dwudziestego grudnia roku poprzedniego.
Na tych samych targach, w tej samej hali, w te same dwa dni, staliśmy jeszcze z jednym klientem. O tamtym stoisku piszemy osobno.
Dwie rzeczy z tego stoiska zostają w pamięci: zielona ściana na stoisku targowym, zbudowana z żywego bluszczu, i mgła, która co kilka minut szła nad głowami rozmawiających.
Tabela zawartości

Kłopot całej branży: produkt, którego nie widać
Wentylacja, klimatyzacja i chłodnictwo mają jeden problem wspólny, o którym rzadko się mówi wprost. Produkt jest niewidzialny albo schowany.
Centrala wentylacyjna stoi w maszynowni. Kanały biegną nad sufitem podwieszanym. Sterownik siedzi w szafie elektrycznej. Nawilżacz wisi tam, gdzie nikt nie zagląda. Użytkownik widzi kratkę w suficie i tyle.
Więc kiedy firma z tej branży przychodzi na targi, pierwsze pytanie brzmi: co właściwie pokazać?

Nawilżacz, który zrobił mgłę
Odpowiedź, która na tym stoisku zadziałała najmocniej, nie wymagała żadnej konstrukcji.
Na czerwonej ścianie, wysoko, zawisł nawilżacz ultradźwiękowy. I był włączony. Co kilka minut wyrzucał w stronę hali kłąb białej mgły, który rozchodził się nad strefą rozmów i powoli znikał.
Nie makieta, nie animacja, nie wykres na banerze. Powietrze, które na chwilę stało się widzialne.

To jest cała sztuczka pokazywania produktów, których nie widać: nie opisywać ich, tylko doprowadzić do sytuacji, w której robią to, co robią, na oczach człowieka stojącego dwa metry dalej.
Zielona ściana na stoisku targowym
Drugi pomysł był z zupełnie innej strony, a odpowiadał na to samo pytanie.
Zamiast zamknąć strefę rozmów ścianką z płyty, zamknęliśmy ją ścianą z żywego bluszczu. W kosztorysie ma to dwie linijki i brzmi sucho: ściana ażurowa dwieście dziewięćdziesiąt na dwieście dziewięćdziesiąt centymetrów, osiem roślin pnących.
W hali wygląda to tak, że idąc przejściem widzisz zielony gąszcz od posadzki po sufit, a dopiero za nim ludzi przy stolikach.

Dlaczego zieleń na stoisku firmy od wentylacji nie jest ozdobnikiem. Bo ta branża sprzedaje jakość powietrza, a roślina jest najstarszym i najbardziej czytelnym znakiem, że powietrze jest dobre. Nie trzeba tego tłumaczyć na żadnym banerze. Widz rozumie w sekundę i nie wie nawet, że coś zrozumiał.
Jedno stoisko, dwie strony
Czterdzieści dwa metry podzieliliśmy na dwa światy, które nie mają ze sobą nic wspólnego poza logo.
Od hali — biel i czerwień. Ściany Carela, logo Alfaco z podpisem „member of CAREL group”, białe podesty z produktami ustawionymi w rzędzie, ściana z wentylatorami Fanco i osobny sufit nad nią. Wszystko jasne, wszystko podpisane, wszystko do obejrzenia z bliska.

W głębi — ciemność. Ściany z płyty w kamieniu, prawie czarne. Na nich dwa czerwone owale Carela, podświetlone od środka, wiszące w mroku jak dwa księżyce. Pod nimi szare krzesła kubełkowe i czarne okrągłe stoliki. Z trzeciej strony bluszcz.

Wchodzisz w biel i produkt, a siadasz w ciemności i zieleni. Na czterdziestu dwóch metrach.
Trzy ekspozytory i sufit
Ekspozycję zbudowaliśmy z powtarzalnego modułu. Trzy ekspozytory Carel z płyty, dziewięćdziesiąt na czterdzieści na dwieście sześćdziesiąt centymetrów, każdy z czerwoną dostawką wchodzącą w kolor marki. Do tego ekspozytor Fanco sto dwadzieścia na piętnaście na dwieście sześćdziesiąt i osobny sufit nad ścianą z wentylatorami, żeby ten fragment miał własne, zamknięte wnętrze.
W kosztorysie jest jeszcze czwarty ekspozytor, MPX. Ilość: zero. Był policzony i nie powstał — to się zdarza przy każdej realizacji i rzadko kto o tym pisze.

Ta sama płyta, co u sąsiada
Drobiazg z kosztorysu, który mówi o tym, jak się pracuje, więcej niż zdjęcia.
Ściany tego stoiska są z płyty laminowanej w dekorze „Wytrawny Szary Kamień”. Dokładnie ta sama płyta stoi w kosztorysie drugiego stoiska, które budowaliśmy na tych samych targach, dla innego klienta, pod klimatyzatorami.
Jedna dostawa, dwa stoiska, dwie różne firmy, ta sama hala, te same dwa dni. Tak wygląda robota, kiedy pracownia prowadzi dwie realizacje równolegle.
Płyty do recyklingu, marzec 2020
Ostatnia pozycja tego kosztorysu, w sekcji transportu, brzmi:
Dostarczenie płyt ze ścian do recyklingu
Marzec 2020.
Trzy lata przed tym, zanim organizatorzy targów zaczęli wpisywać do regulaminów zasadę „co przywiozłeś, to zabierasz”. Trzy lata przed tym, zanim w naszych kosztorysach pojawiły się kontenery na utylizację.
Wtedy branżowym standardem było zostawić resztki w hali i odjechać. My mieliśmy w wycenie osobną linijkę na to, gdzie pojadą ściany po demontażu.

Piszemy o tym nie dlatego, że to ładnie wygląda, tylko dlatego, że to jest jedyna pozycja kosztorysu, której nie da się zobaczyć na żadnym zdjęciu, a mówi o wykonawcy więcej niż cała reszta.
Co było dalej
To stoisko było pierwsze. Potem przyszły kolejne, na innych targach i w innych halach, za każdym razem inne.
A trzy lata później, w Nadarzynie, staliśmy dla obu tych klientów jeszcze raz — tym razem plecami do siebie, dwa stoiska stykające się ścianą.
Projekt i nadzór: Tatjana Kobuszewska, TRK System.
Najczęstsze pytania
Bywa różnie i to jest decyzja projektowa, nie oszczędnościowa. Na tym stoisku stanęło osiem roślin pnących, żywych, w ażurowej konstrukcji o wymiarach dwieście dziewięćdziesiąt na dwieście dziewięćdziesiąt centymetrów. Przy zabudowie, która stoi dwa albo trzy dni, żywy bluszcz wytrzymuje bez problemu i wygląda inaczej niż sztuczny — zwłaszcza pod światłem.
Bo branża wentylacyjna sprzedaje jakość powietrza, a roślina jest najczytelniejszym możliwym znakiem, że powietrze jest dobre. Działa bez podpisu i bez tłumaczenia. Poza tym zieleń zamyka strefę rozmów, nie odcinając jej od hali — widać przez nią ruch, ale rozmowa zostaje w środku.
Trzeba doprowadzić do sytuacji, w której urządzenie robi to, co robi, na oczach zwiedzającego. Na tym stoisku nawilżacz był po prostu włączony i wyrzucał widoczną mgłę. To działa lepiej niż makieta, animacja i wykres na banerze razem wzięte.
Przy tej realizacji nadzór nad przygotowaniem, budową i demontażem zamknął się w trzydziestu godzinach. Sama zabudowa w hali to jeden dzień montażu przed otwarciem.
Wstępna rozmowa i szacunek zakresu — bez zobowiązań.
Wstępną wycenę odsyłamy w ciągu 48 godzin.
Tatjana Kobuszewska, TRK System. Projektujemy i nadzorujemy w Warszawie od 1993 roku. Ostatnie realizacje: Alfaco, Bagstar, Smeg.