
Porcelana gastronomiczna na targach
Porcelana w gastronomii jest ważna z trzech powodów naraz. Wizualnego — ma wzbudzić zachwyt. Praktycznego — ma być solidna i wytrzymać mycie w wysokich temperaturach. I handlowego: waga talerzy jednego rodzaju ma być praktycznie taka sama, bo od tego zależy gramatura wydawanej porcji, a to już podlega kontroli. Fine Dine sprzedaje markową porcelanę dla wszystkich segmentów HoReCa, a także kolekcje sztućców i szkła. Na EuroGastro, flagowych targach gastronomicznych w Polsce, firma pokazywała się rok po roku. Dwa z tych stoisk projektowaliśmy my — i były zupełnie różne, bo zupełnie inne było zadanie.EuroGastro 2017: sektor Fine Dine na dużym stoisku Grupy Hendi
W 2017 roku Fine Dine nie miało własnego stoiska. Dostało sektor na dużym, ponad stumetrowym stoisku Grupy Hendi. To zmienia całe zadanie projektowe: trzeba wydzielić własny świat wewnątrz cudzej powierzchni, nie stawiając przy tym ścianek działowych, które pocięłyby stoisko. Rozwiązaniem była wysoka ściana z ciągiem regałów. Odcinała światło i dźwięk z sąsiednich stref, a jej górna część, ozdobiona kolorowymi wydrukami, pracowała jak wabik widoczny z drugiego końca alejki. Półki regałów pomalowaliśmy czarną matową farbą — czerń nie odbija światła, więc błyszczące, kolorowe talerze wyglądają na niej, jakby świeciły same. Regały nie powstały od zera. Przed projektem policzyliśmy, co zostało z wcześniejszych realizacji: dziewięć regałów o głębokości 40 cm, dwa sześćdziesiątki, do tego komplet półek, szuflady i półki szklane. Część pleców była pofalowana, jedne miały na środku otwór. Po pomalowaniu czarnym matem i ustawieniu w ciągu nikt tego nie zobaczył. Tak się ratuje budżet i termin naraz. Ekspozytory w formie stołów miały jasne blaty i czarne nogi, a stały na czarnej wykładzinie — w efekcie zastawa zdawała się lewitować. Światło zrobiło resztę: na podwieszonej u sufitu belce zawisły lampy świecące wyłącznie na sektor porcelany, nie na całe stoisko. Barwa ich światła ożywiała kolory naczyń, a reszta hali robiła się przy nich szara. Wystawa sztućców była tu osobnym stoiskiem w stoisku — o ekspozycji szkła i sztućców piszemy niżej, przy stoisku z roku następnego.
EuroGastro 2018: własne stoisko Fine Dine
Rok później Fine Dine wystawiło się samodzielnie. Stoisko na planie prostokąta znalazło się na skrzyżowaniu dróg komunikacyjnych i było dostępne z dwóch stron — lokalizacja najlepsza z najlepszych.Najważniejszy jest pomysł. Ekspozycja porcelany pomysłom sprzyja
Najciekawiej, a przede wszystkim naturalnie, wszystko wygląda w swoim naturalnym środowisku. Dla porcelany takimi są: szafka lub kredens, zmywarka, stół. W efekcie stół zwyciężył. Ze względu na swoją oczywistość musiał jednak zostać zaprojektowany od nowa, żeby po pierwsze eksponował walory porcelany, a po drugie sam pełnił rolę wabika.Stół — ekspozytor doskonały

By mebel tak dobrze wszystkim znany zamienił się w ekscytujący ekspozytor, trzeba było dokonać w nim pewnych zmian. Zbudowaliśmy stoły na ażurowych nogach w kolorze stali, współgrającym z czarną błyszczącą wykładziną podłogi. Blat wykonano z jasnego betonu — tak nazywa się kolor laminatu na płycie wiórowej. Gdy okazało się, że powierzchnia stołu jest nieco za wąska, dołożono na szybko płyty cementowe w równie jasnym kolorze. Na dodatek, żeby jeszcze zaintrygować klientów, w ażurowe nogi stołów wbudowaliśmy lampy ze zmiennym światłem RGB.
Ekspozytory porcelany. Bracia mniejsi
A może mniej efektowni, choć w rezultacie równie skuteczni.



Na czterech pozostałych stołach rozstawiono równie interesującą, choć może nie tak efektowną wystawę zastawy, która jest codziennością obiektów HoReCa. Naczynia, żeby spełnić swoją rolę w gastronomii, muszą być nie tylko odporne na codzienne zużycie i mycie w wysokich temperaturach. Muszą też być jak żołnierze: jednakowe w rozmiarach i w wadze. Zwłaszcza ten ostatni parametr ma znaczenie przy wydawaniu dużych ilości starannie odmierzonych porcji.
Porcelanowy naturalizm i brutalizm
Nie pomijając niczego, trzeba wspomnieć o wystawce porcelany na specjalne okazje. Uniformizm odchodzi wtedy w dal, liczy się forma i efekt. Naczynia dostały własny ekspozytor zbudowany ze stylizowanych drewnianych skrzynek na owoce i warzywa.
A gdzie brutalizm, spytacie? A tu. Żaden stół nie może się obyć bez stroika. Wszędzie, gdzie pójdziemy, zastaniemy na stole wazonik ze smętnie zwisającym skazańcem — przepraszam, kwiatkiem. W konsekwencji projektantka stoiska postanowiła zaproponować stroiki uniwersalne i odporne.

Szkło i sztućce
We wnęce, tuż przy kąciku do rozmów, znalazła się ekspozycja szkła, kieliszków i sztućców. Ze względu na delikatność prezentowanych rzeczy jej stanowisko było nieco ukryte. Szkło, wbrew rozpowszechnionemu mniemaniu, nie jest przezroczyste — jest szaro-srebrzysto-przezroczyste i trzeba je umieścić na odpowiednim tle. Tym tłem została trójwymiarowa czarno-srebrzysta wykładzina.
Fotografia nie oddaje dobrze uzyskanego efektu. Trzeba uwierzyć na słowo.
Na koniec należy wspomnieć o braciach najmniejszych wśród ekspozytorów: o podestach. Na podestach obitych tą samą wykładziną, która odpowiadała za efekty świetlne przy szkle, znalazła się wystawka Hamilton Beach — szeroka gama mikserów, blenderów i podobnych maszyn używanych w barach i restauracjach, specjalnie skonstruowanych tak, by wytrzymać niewprawną, a czasem brutalną obsługę.
Fine Dine poza targami
Dla Fine Dine projektowaliśmy nie tylko stoiska targowe. Zobacz showroom i sklep Fine Dine w Warszawie, ekspozycję porcelany w Bar Up! oraz wspólne stoisko Hendi, Grafen i Fine Dine na 414 m². Projekt i nadzór: Tatjana Kobuszewska, TRK System.Wstępna rozmowa i szacunek zakresu — bez zobowiązań.
Wstępną wycenę odsyłamy w ciągu 48 godzin.
Tatjana Kobuszewska, TRK System. Projektujemy i nadzorujemy w Warszawie od 1993 roku. Ostatnie realizacje: Alfaco, Bagstar, Smeg.