BÄRO — pisane też Baro albo Baero — robi oświetlenie dla handlu. Towar, który trudno pokazać na targach, bo samo światło jest niewidoczne; widać dopiero to, co oświetla. Budujemy im stoiska na Retail Show od 2015 roku i za każdym razem problem jest ten sam: czym oświetlić, żeby było widać różnicę.

Pierwsze stoisko przyjechało do Warszawy gotowe z Niemiec — składaliśmy cudzy projekt. Z każdą kolejną edycją dostawaliśmy więcej swobody, aż doszło do tego, że pomysł na całą oprawę powstawał tutaj.

Stoisko oświetleniowe urządzone jak tapas bar: drewniana lada, czerwone hokery, wiszące wędliny i ściana z cegły

Dlaczego barwa światła kosztuje

Czerwień świeżego mięsa to oksymioglobina — utleniona forma barwnika na powierzchni kawałka. Gdy utlenia się dalej, powstaje metmioglobina i mięso robi się szarobrunatne. Proces idzie sam z siebie, ale światło go przyspiesza: ultrafiolet i ciepło z oprawy. W badaniach nad ekspozycją wieprzowiny udział oksymioglobiny na powierzchni spadał pod żarówkami z 63 do 40 procent w ciągu pięciu dni, podczas gdy przy łagodniejszym źródle po dwunastu godzinach było to jeszcze 63 procent.

Stąd pierwsza zaleta dobrych opraw: dioda nie świeci ultrafioletem i nie grzeje towaru podczerwienią. Druga jest trudniejsza — chodzi o kształt widma.

Wskaźnik oddawania barw Ra mówi, jak wiernie światło pokazuje kolory. Ale Ra liczy się ze średniej ośmiu barw testowych, wśród których nie ma nasyconej czerwieni — ta siedzi w osobnym wskaźniku R9. Dwie lampy z tym samym Ra mogą więc pokazywać mięso zupełnie inaczej. Dlatego producenci oświetlenia handlowego nie sprzedają „białego światła”, tylko widma rozpisane na grupy towaru.

BarwaTemperaturaRaR9
SpecialMeat1900 K>8280
BeNature3000 K>9690
PearlWhite3100 K>9570
BeColor3500 K>9692
Meat&Fish4020 K>70−5
BeCool4200 K>9051
Specjalne barwy światła BÄRO — parametry za danymi producenta.

Widać w tej tabeli dwie filozofie. BeNature (3000 K, Ra ponad 96, R9 90) pokazuje towar tak, jak wygląda — to światło wierne. Meat&Fish idzie w drugą stronę: Ra poniżej 70 i R9 na minusie, za to mocno podbita składowa czerwona. Takie widma leżą poniżej krzywej Plancka, czyli poza tym, co emitowałoby rozgrzane ciało — barwy wydają się przez to bardziej nasycone, niż są naprawdę.

Za tę różnicę płaci się w cenie oprawy. Zwykły reflektor oświetla. Taki, który ma rozpisane widmo pod wędlinę, pieczywo i rybę osobno, i robi to przez dziesięć lat bez wymiany — kosztuje wielokrotnie więcej. Dla sklepu rachunek jest prosty: lada mięsna, przy której towar wygląda martwo, nie sprzedaje.

Gdzie kończy się ekspozycja, a zaczyna podmalowanie

Jest w tym granica i nie jest ostro wyznaczona. Niemiecka norma DIN 10504, poświęcona właśnie lampom do oświetlania mięsa, została wycofana bez zastępstwa. Zostało to, co ogólne: zakaz wprowadzania konsumenta w błąd — paragraf 11 niemieckiej ustawy o żywności i unijne rozporządzenie 1169/2011.

W praktyce spór sprowadza się do jednego pytania: czy klient stojący przed ladą jest w stanie ocenić, co kupuje. Blady kotlet pod mocno zaczerwienionym światłem wygląda jak towar z najwyższej półki, a po rozpakowaniu w domu okazuje się czymś innym. Rzetelna ekspozycja to taka, po której towar w domowym świetle nie rozczarowuje — i na tym właśnie polega różnica między światłem wiernym a podmalowującym.

Odpowiedzią zawsze jest jedzenie

Oświetlenie sklepowe działa najmocniej tam, gdzie liczy się świeżość: przy pieczywie, wędlinach, owocach i warzywach. Ciepła barwa wydobywa z bochenka chrupiącą skórkę, chłodniejsza robi z ryby coś świeżego, a nie czegoś, co leży od rana. Dlatego na każdym kolejnym stoisku stawał prawdziwy towar — a pomysł polegał na tym, na czym go położyć.

2017: białe postumenty w ciemności

Stoisko ascetyczne do bólu: czarne ściany, białe postumenty, na nich piramidy z pieczywa. Nic więcej. Kolorowa ściana z paneli świetlnych pokazywała skalę barw, a reflektory punktowe robiły resztę. Na ścianie napis „Fresh Light for Fresh Products” i rząd lamp wiszących.

2019: manekiny zamiast półek

Zamiast regałów — czarne manekiny, obwieszone wędlinami jak naszyjnikami, z bagietkami w koszach. Manekin pełnił dwie role naraz: przyciągał wzrok, bo oko samo szuka ludzkiej sylwetki, i służył za podest dla towaru.

Żywność z ekspozycji nie poszła po targach do śmieci — trafiła do zwierząt.

2022: rower zamiast manekina

Rok zero waste. Całe stoisko zbudowano z materiałów odzyskiwalnych i nadających się do ponownego użycia, a rolę ekspozytora przejęły rowery — z koszami pełnymi pieczywa. Dobrze to zresztą pasowało do samego produktu: dobre reflektory nie wymagają wymiany ani napraw, więc zysk środowiskowy jest po obu stronach.

Na ścianie powiesiliśmy wydruk z wnętrzem supermarketu oświetlonego przez BÄRO. Jedzenie ze stoiska zostało zjedzone — nic się nie zmarnowało.

2023: tapas bar

Po pandemii nastroje się poprawiły i stoisko poszło w stronę zabawy: tapas bar. Ściana z cegły, drewniana lada, czerwone hokery, neon „tapas BÄRO” i wędliny wiszące tak, jak wiszą w prawdziwym barze. Za ladą stanęli barmani.

Pomysł był słuszny nie tylko towarzysko. Tapas bar to najtrudniejszy test dla oświetlenia: na jednym metrze lady leży pieczywo, wędlina, ser i owoce, a każde z nich wygląda dobrze w innej barwie światła. Stoisko pokazywało więc dokładnie to, co firma sprzedaje — i robiło to na oczach odwiedzających.

W liczbach

Projekt i nadzór: Tatjana Kobuszewska.

Jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego barwa światła tak zmienia wygląd towaru — napisaliśmy o tym osobno: bielszy odcień światła. Mamy też na koncie prawdziwy tapas bar: Carmona Tapas Bar.

Wstępna rozmowa i szacunek zakresu — bez zobowiązań.

Wstępną wycenę odsyłamy w ciągu 48 godzin.

Tatjana Kobuszewska, TRK System. Projektujemy i nadzorujemy w Warszawie od 1993 roku. Dwanaście lokali dla jednej sieci piekarni.

📞