Makro Cash & Carry przyszło z briefem na ekspozycję świąteczną dla dwóch hal — Warszawa i Kraków, powierzchnia trzysta metrów kwadratowych każda. Cel: strefa która przyciąga klientów detalicznych i biznesowych do zakupów bożonarodzeniowych, jednocześnie pełni funkcję sceniczną — miejsca w którym można zorganizować powitanie klientów w kostiumach, animacje, degustacje. Realizacja miała być powtórzona przez dwa sezony pod rząd. To był poważny projekt — sześćset metrów kwadratowych ekspozycji w skali roku, koordynacja logistyczna dwóch miast, terminy sztywno związane z kalendarzem świątecznym.





Koncepcja — granatowa kotara, złoto-srebrne podesty, morze lampek
Trzon ekspozycji stanowiła duża wystawa lampek świątecznych na tle rozciągniętej granatowej kotary. Wybór koloru miał głębsze uzasadnienie — granat to najciemniejsze tło pod jakie można podłożyć światło. Punktowe LED-y i cieplejsze lampki zawieszone przed nim odczytywane są jako bardzo intensywne, prawie jak gwiazdy na nocnym niebie. Kolor granatowy zamiast czarnego łagodzi też chłód wizualny — dodaje szlachetności.
Podesty ekspozycyjne zbudowaliśmy z palet transportowych ustawionych w schodki, obłożonych płytami tapicerskimi w złoto-srebrnej kolorystyce. Palet nie widać — ale są nośnikiem konstrukcji. To rozwiązanie znacznie tańsze niż meble stolarskie robione na zamówienie, a przy odpowiednim wykończeniu daje efekt luksusowy. Klient płaci za wygląd, nie za nadprogramową robotę stolarską. Podesty w schodki tworzyły dynamiczną kompozycję — klienci wchodzili wzrokiem od dołu do góry, po drodze mijając produkty rozłożone na kolejnych stopniach.
Z podwieszeń zawieszały się lampki i lampeczki różnej wielkości, kaskadowo w wielu warstwach głębokości. Nie płaska tapeta świetlna, tylko trójwymiarowa scena — klient stojący przed ekspozycją widział lampki najbliższe wyraźnie, dalsze rozmyte, jak w efekcie bokeh na fotografii. To był świadomy zabieg fotografczny, przeniesiony do trzeciego wymiaru.
Animacja — Mikołaje, skrzaty, przysmaki
W dniach otwarcia i podczas eksploatacji sprzedawcy Makro przebrani za Mikołaja, elfów i skrzaty częstowali klientów przysmakami świątecznymi. Marketing Makro przygotował całą warstwę animacyjną — my dostarczyliśmy scenografię, na której to się odbywało. Wiele projektów ekspozycyjnych zapomina o tym elemencie — buduje dekorację jako sam obraz, nie myśląc że w scenografii ma się coś zdarzyć. Nasze podesty w schodki służyły też jako sceny dla obsługi w kostiumach. Elfy nie stały byle gdzie — miały swoje miejsca w kompozycji.
Anegdota o Krakowie — dwa tygodnie ekstra
Warszawa poszła zgodnie z harmonogramem. Kraków był naszą pierwszą lekcją o tym, że nawet z dużym klientem koordynacja bywa krucha. Przyjechaliśmy z pełnym transportem — palety, tkaniny, podesty, oświetlenie, cała ekspozycja gotowa do rozłożenia. Wchodzimy do hali — na miejscu ekipa budowlana, remont pomieszczenia, kurz. Dziewczyny z marketingu Makro, które przyjechały nadzorować, nie mogły uwierzyć własnym oczom. Ktoś w Krakowie pomylił terminy, budowlańcy dostali swoje polecenie, my swoje — spotkały się w tym samym miejscu w tym samym dniu.
Wróciliśmy do Warszawy z całym ładunkiem, zaplanowaliśmy ponownie za dwa tygodnie. Wróciliśmy do Krakowa, ekspozycja stanęła. Za drugim razem wszystko poszło jak trzeba — remont zakończony, hala gotowa. W biznesie takie sytuacje się zdarzają. Nie robimy z nich tragedii — planujemy zapas czasu w cyklu targowym, mamy w harmonogramie miejsce na powtórki. To nie brak profesjonalizmu klienta, tylko dowód że w dużej organizacji informacja czasami się rozjeżdża. Ważne żeby nie eskalować — tylko przeplanować.
Rezultat — Makro wróciło na drugi rok
Po pierwszym sezonie Makro zdecydowało się powtórzyć projekt na kolejny rok — te same lokalizacje, ta sama skala, dopracowane szczegóły. Powtarzalna decyzja klienta jest najlepszym wskaźnikiem, że projekt się sprawdził. Ekspozycja świąteczna w Makro spełniła swoją funkcję — przyciągnęła klientów detalicznych i biznesowych, dała miejsce animacji marketingowej, była wystarczająco fotogeniczna aby wykorzystać ją w komunikacji marki.
Podczas dni otwarcia pracownia obserwowała ekspozycję z boku, mieszając się w tłum zwiedzających — metodą Wieńczysława Nieszczególnego. Słowa zachwytu które dało się usłyszeć od klientów — na temat lampek, kotary, kompozycji podestów — były prawdziwe, spontaniczne, niezaplanowane. To ważny wskaźnik, którego nie da się uzyskać z formalnych raportów marketingowych. Kompozycja architektoniczna działa dobrze wtedy, kiedy ludzie sami zwracają na nią uwagę bez zachęt.
Co ten projekt mówi o pracowni
Duża ekspozycja retail w markecie to logistyka. Trzysta metrów kwadratowych w dwóch miastach, terminy sztywno związane z Bożym Narodzeniem — to nie sytuacja w której coś można przełożyć na tydzień. Robimy tego typu projekty od 1993 roku, od stoisk targowych przez wnętrza HoReCa po ekspozycje sezonowe. Kompleksowo w Warszawie — projekt, konstrukcja, materiały premium, atesty ppoż, montaż, obsługa, demontaż. Poza Warszawą transport wyceniany osobno. Wstępna wycena w 48 godzin.
Zobacz też
Autorska pracownia projektowa Tatjany Kobuszewskiej — trksystem.com
Stoiska targowe i wystawiennicze — pillar główny
Wnętrza komercyjne — więcej realizacji
Wyspy handlowe — projekt sklepu w galerii





Faq o ekspozycji
Typowo 4-6 tygodni od podpisania umowy do otwarcia. Pierwszy tydzień — projekt koncepcyjny z wariantami. Dwa tygodnie — projekt techniczny, uzgodnienia z zarządcą obiektu, uzyskanie atestów ppoż dla materiałów wymagających certyfikacji (kotary, tkaniny dekoracyjne). Dwa tygodnie — produkcja elementów, przygotowanie logistyczne. montaż w hali — obiekt handlowy jest czynny, więc pracujemy poza godzinami otwarcia. lub wydzielana jest strefa montażu.
Tak. Duże powierzchnie tkaniny w obiektach handlowych podlegają rygorom przeciwpożarowym. Wymagana jest specjalna impregnacja obniżająca palność oraz certyfikat producenta lub atest wykonany na konkretną instalację. Bez tego zarządca obiektu nie wyda zgody na otwarcie ekspozycji. To standardowa procedura — nie utrudnienie, ale trzeba ją zaplanować z wyprzedzeniem, bo atest może zająć 2-3 tygodnie od momentu wybrania materiału.
Kompleksowo w Warszawie — projekt, konstrukcja, materiały, atesty, oświetlenie, montaż, demontaż, transport — zależy od uzgodnień. Ekspozycja bardzo dopracowana z materiałami premium, autorskimi elementami dekoracyjnymi i systemem oświetleniowym może kosztować dość dużo. Poza Warszawą transport wyceniany osobno. Wstępna wycena w 48 godzin.
Tak. Standardem jest praca dla klienta który ma sieć obiektów w Polsce — dostarczamy ekspozycję do Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Gdańska. Koordynacja logistyczna wymaga zapasu czasu i planu B na wypadek pomyłek w terminach po stronie klienta lub obiektu. To się zdarza i uwzględniamy to w harmonogramie. jeżeli klient może zmontować sam ekspozycję to drukujemy szczegółową instrukcję i jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym.
Nie, animacja marketingowa (kostiumy, choreografia, materiały promocyjne) to zakres klienta lub agencji reklamowej z którą klient współpracuje. My dostarczamy scenografię — ekspozycję na której animacja się odbywa, elementy konstrukcyjne pełniące funkcje sceniczne, wszystko zaprojektowane tak żeby ludzie w kostiumach mieli w tym miejsca i punkty odniesienia.
Zadzwoń 501 221 913 albo napisz kontakt@trksystem.com. 15-20 minut rozmowy — ustalamy skalę projektu, liczbę lokalizacji, terminy targowe/sezonowe, budżet orientacyjny. Wstępną wycenę na konkretne zapytanie robimy w 48 godzin. Konsultacja lokalowa w Warszawie bezpłatna.
Ekspozycja sezonowa dla sieci? Porozmawiajmy
Wstępną wycenę robimy w 48 godzin. Doświadczenie z atestami ppoż, logistyką wielu miast, terminami sezonowymi.